Wymagająca klientela, brak długoterminowych pracowników w placówkach Spa na terenie Wielkiej Brytanii, zaowocowały interesującym zjawiskiem, które tylko nieliczni profesjonaliści zdołają wykorzystać w pełni.

Red. Alekasnda Mzyk

Rynek beauty i spa z roku na rok rozwija się niezwykle dynamicznie. To jak najbardziej optymistyczna wiadomość, pociąga jednak za sobą pytanie: jak sprostać rosnącemy zapotrzebowaniu na usługi (szczególnie w okresie wakacyjnym), gdy na rynku pracy jest niewystarczająca ilość pracowników?

Jak pozyskać nowych terapeutów przy jednoczesnym utrzymaniu płynności finansowej w okresach czy nawet porach dnia, o mniejszym zainteresowaniu wśrod klientów? Jednym ze spososbow, który może przynieść rozwiązanie jest współpraca salonu lub spa z kosmetyczkami, pracujacymi jako freelancerki. 

Kiedy przyjechałam do Wielkiej Brytanii kilka lat temu, zaczełam pracę w 4* hotelu w spa w Szkocji na pełny etat jako beauty therapist. To był naprawde niesamowity czas dla mnie – dużo treningów w spa, poza nim dotyczacych produktów oraz obsługi klienta. Zaskoczylo mnie jak dużą wagę przykłada się do poprawnego przeszkolenia pracownika, by byl jak najpardziej produktywny w spa. Potem kilka treningów praktycznych dla upewnienia się, że terapeutka czuje się na tyle pewnie, że przeprowadzi zabieg na najwyższym poziomie z maksymalną satysfakcją klienta. Sama zawsze byłam niezwykle chętna na poszerzanie wiedzy, stąd uczestniczyłam w każdym możliwym treningu. To pozwoliło mi na zmianę pracy na hotel 5* co wiązało się także ze zmianą miejsca zamieszkania – ze Szkocji przeprowadziłam się w okolice południowo – wschodniego Londynu.

Pierwszy miesiąc spędziłam praktycznie na szkoleniach – kolejne produkty, zabiegi, nowe techniki oraz olbrzymi nacisk na jak najwyzszy poziom usług, szczególnie dla klienteli VIP, celebrytów a także członków rodziny królewskiej. Każdy zabieg musiał być przeprowadzony według bardzo wymagających standardów Forbsa (tylko wybrane 5* hotele na świecie) oraz LQA – standard obsługi klienta. Praca w tak prestiżowym miejscu jest niezwykle ekscytująca, nigdy nie wiadomo jaka sława przydzie dziś na zabieg.  Ponad to, jest to środowisko gdzie można poznać terpeutki z całego świata, wymienić doświadczenia, nauczyć się nowych technik, gdyż każda z nich ma całkowicie inna wiedzę bazową. Dodatkowo wiele benefitów oferował sam hotel: darmowe noclegi w hotelach siostrzanych na całym świecie, darmowe restauracyjne posiłki w hotelowej kantynie, zniżki, bale hotelowe. Jednak wszystko ma swoją cenę. Presja ciągłego utrzymywania standardów zabiegów, wygladu oraz obsługi gości, które były często sprawdzane przez tajemnich klientów, generowały ciągly stres. 

wszy miesiąc spędziłam praktycznie na szkoleniach – kolejne produkty, zabiegi, nowe techniki oraz olbrzymi nacisk na jak najwyzszy poziom usług, szczególnie dla klienteli VIP, celebrytów a także członków rodziny królewskiej. Każdy zabieg musiał być przeprowadzony według bardzo wymagających standardów Forbsa (tylko wybrane 5* hotele na świecie) oraz LQA – standard obsługi klienta. Praca w tak prestiżowym miejscu jest niezwykle ekscytująca, nigdy nie wiadomo jaka sława przydzie dziś na zabieg.  Ponad to, jest to środowisko gdzie można poznać terpeutki z całego świata, wymienić doświadczenia, nauczyć się nowych technik, gdyż każda z nich ma całkowicie inna wiedzę bazową. Dodatkowo wiele benefitów oferował sam hotel: darmowe noclegi w hotelach siostrzanych na całym świecie, darmowe restauracyjne posiłki w hotelowej kantynie, zniżki, bale hotelowe. Jednak wszystko ma swoją cenę. Presja ciągłego utrzymywania standardów zabiegów, wygladu oraz obsługi gości, które były często sprawdzane przez tajemnich klientów, generowały ciągly stres. 

 

Takie rozwiazanie było idealne dla mnie. I nadal jest – pracuje kiedy chce, ile dni chce, oraz w odpowiednich dla mnie godzinach. Juz wczesniej w spa pracowałam z innymi frelancerkami, dla których tego typu praca była najbardziej odpowiednia ze wzgledu na elastyczne godziny pracy. Taka opcja była idealna dla terapeutek, ktore miały małe dzieci, kontynuowały edukację czy po prostu chciały skupić się na swojej pasji jak podrożowanie. Dlatego bez wahania, zdecydowałam się zarejestrować jako self-employed i skorzystać z moźliwości dalszej pracy dla hotelu.

Z biegiem czasu, zaczełam pracować jako freelancerka dla innych hoteli. Zawsze byłam niezmiernie ciakawa jak wygladają inne spa, inne concepty, organizacja, praca na innych produktach. Znajoma manager spa innego 5* hotelu w centrum Londynu, zaproponowała mi, bym wspomogła zespół terapeutek na kilka dni w miesiącu. Było to korzystne dla spa ze wzgledu na fakt, że byłam już przeszkolona w konkretnych zabiegach tych samych firm kosmetyków oraz znałam zasady 5-gwiazdkowej obsługi klienta. Mogałam bez problemu od razu zączac wykonywać zabiegi, co było jak najbardziej opłacalne dla spa finansowo i czasowo. Mogłam pokryć urlopy terapeutek, dni kiedy były na szkoleniach,  wspomóc spa przy obsłudze dużych grup gości hotelowych czy eventów.

Z czasem dostałam propozycje z prywatnego prestiżowego klubu golfowego. Zespół spa miał dwie terapeutki, które były w ciąży, w tym jedną w dość zaawansowanej. Wiązało się to z wykluczeniem ich z przeprowadzania części zabiegów, które były dość popularne. Wsparcie z mojej strony pozwoliło na pokrycie zapotrzebowania na dane usługi od raz i jednoczesne odciążenie dziewczyn z zabiegow. Ze wzgledu na całkowicie inne środowosko i rodzaj klienta, club golfowy operował w całkiem innych dniach i godzinach niż hotelowe spa. To pozwoliło mi łatwo pogodzić prace w kilku miejscach. Ponadto mogłam wreszcie skupić się więcej na mojej pasji , jaką jest podróżowanie. Dzięki takiej formie zatrudnienia, bez problemu mogę odwiedzać nowe ciakwe miejsca, a nawet – jak -w zeszłym roku- odbyć 6 tygodniową podróż backpacking przez Azje.

Praca freelanserki daje bardzo dużo możliwości. Dogodne dni pracy a nawet godziny. Środowisko spa, jest bardzo dynamiczne. Rotacja pracowników jest bardzo zauważalna. Fizyczna praca, wymagająca dobrej kondycji, presja odpowiedniego wizerunku i uśmiechu na twarzy, najlepsza obsługa klienta a dodatkowo, rekomendacja i sprzedaż produktów po zabiegach by sprostać targetom. Praca w sektorze, gdzie omijają nas wszystkie uroczystości, urodziny, święta, praca w weekendy, które najchętniej chciałoby się spędzić z rodziną, dziećmi, czy swoim hobby, generuje dodatkowy stres i poczucie wykluczenia. To wszystko z biegiem czasu prowadzi niestety do wypalenia zawodowego, zaczynaja sie pojawiac mysli o zmianie pracy. Jednak kolejne miejsce, niestety bedzie operowało w ten sam sposób. Co prawda zmiana środowiska, otoczenia, poznanie nowych osób, zabiegów, produktów, przez chwilę odświeży dawną pasję i optyzmizm do pracy, jednak dalej sam system pracy nie będzie dla nas elastyczny.

Dobra opcja zatrudnienia jest praca na zlecenia jako freelancerka za równo dla nas jak i dla pracodawcy. Wspieramy jego business, gdy jest on najbardziej natężony przy zachowaniu równowagi naszego zdrowia i życia osobistego. Takie podejście minimalizuje ryzyko wypalenia zawodowego, a wręcz przeciwnie, wzmocnienia pasji do naszej branży i większego zaangażowania. Pracownik, który nie ma przymusu pracy w określonych ramach czasowych, ma większe poczucie swobody i balansu z życiem osobistym. Ponadto wyselekcjonowane godziny pracy pozwalają na dłużą regeneracje organizmu co jest niezmiernie ważne w naszej branży. Jest to inwestycja w nasze narzedzie pracy czyli nasze cialo.

Dzisiejszy rynek pracy w branży beauty i spa, zmaga się z poważnymi deficytami pracowników, w szczególności tych doświadczonych i wykwalifikowanych. Pracodawca i środowisko, które oferuje musi być na tyle wyjatkowe by zatrzymać pracownika na dłużej. Samo atrakcyjne wynagrodzenie, oferta szkoleń czy nawet praca dla znanej marki, mogą  okazać się niewystarczające, szczególnie dla nowego pokolenia wchodzacego na rynek pracy.

Zrozumienie prawdziwych potrzeb pracownika i wieksza elastyczność pracodawcy, przy jednoczesnym rozwoju businessu, może być jednym ze sposobów nowego spojrzenia na formę zatrudnienia.

 

Czytaj ten artykul w pelnym wydaniu… 

Leave a Reply

Your email address will not be published. Required fields are marked *